Historia

Nowy człowiek sowiecki

Leszek Nowak

Stworzenie nowego człowieka było celem, który łączył komunistów. Różnice, jakie między nimi istniały, z tej perspektywy nie są istotne.

Pomysłodawca stworzenia mauzoleum Lenina dyplomata Leonid Krasin, mówił: „Jestem przekonany, że nadejdzie czas, kiedy nauka będzie wszechmocna i zdoła wskrzesić zmarły organizm". Nawet nieśmiertelność w umysłach niektórych bolszewików przestała być przedmiotem wiary, a stała się planem „naukowym". W pewnym sensie w przypadku Lenina nawet w nią wierzono. Komitet Centralny partii komunistycznej ogłosił w tej sprawie nawet specjalny list, w którym czytamy: „Lenin żyje w duszy każdego członka naszej partii. Każdy członek naszej partii jest cząstką Lenina...”.

Mimo swojego programowego ateizmu i systematycznego niszczenia chrześcijaństwa i innych wyznań komuniści chcieli stworzyć jakąś spotworniałą, karykaturalną wersję homo religiosus.

Stworzenie nowego człowieka było celem, który łączył komunistów. Różnice, jakie między nimi istniały, z tej perspektywy nie są istotne. Przywołam dwa cytaty, które pochodzą, z wypowiedzi Lwa Trockiego i Mikołaja Bucharina. Ci dwaj bolszewicy zostali na rozkaz Stalina zabici. Pierwszy przez mordercę wysłanego przez władzę sowiecką do Meksyku, gdzie Trocki mieszkał; drugi w wyniku wytoczonego mu pokazowego procesu. Fakt, że byli przeciwnikami Stalina i tragiczne okoliczności ich śmierci skłoniły niektórych zwolenników komunizmu do snucia fantazji na temat niespełnionej szansy stworzenia jego bardziej humanitarnego oblicza. Trocki i Bucharin stali się symbolami innej drogi, którą rzekomo mogli wybrać komuniści. Dwa poniższe cytaty nie pozostawiają wątpliwości, że byli oni równie fanatycznie oddani wierze w stworzenie nowego człowieka, jak Lenin czy Stalin.

Mikołaj Bucharin pisał z otwartą brutalnością: „Proletariacki przymus we wszystkich formach, poczynając od rozstrzelania..., jest metodą kształtowania człowieka komunistycznego z materiału ludzkiego epoki kapitalistycznej”.

W przypadku Trockiego ta wiara nabiera charakteru fantazji rodem z powieści science fiction. Tego fragmentu wprawdzie Heller nie cytuje, ale przytoczę go, ponieważ doskonale oddaje fanatyczną wiarę bolszewika w stworzenie nowego człowieka: „Gatunek ludzki, ospały homo sapiens, znów wkroczy w stadium radykalnej przebudowy i we własnych rękach stanie się przedmiotem najbardziej złożonych metod selekcji i treningu psychofizycznego. (...) Człowiek uczyni własnym celem opanowanie własnych uczuć, uwznioślenie swoich instynktów do wyżyn świadomości, uczynienie ich przejrzystymi, (...) stworzenie wyższego gatunku społeczno-biologicznego, nadczłowieka, jeśli chcecie. (...) Człowiek stanie się bez porównania silniejszy, mądrzejszy, subtelniejszy. Jego ciało stanie się bardziej harmonijne, jego ruchy bardziej rytmiczne, jego głos bardziej melodyjny. Formy życia nabiorą dynamicznej teatralności. Przeciętny gatunek ludzki wzniesie się na wyżyny Arystotelesa, Goethego, Marksa. A spoza tego pasma gór wyłonią się nowe szczyty”.

Czy władzy sowieckiej udało się stworzyć nowego człowieka? Zdania na ten temat były podzielone. Niektórzy uważali, że tak, aczkolwiek różnie oceniali to, co udało się stworzyć. Książka Ludzie sowieccy z 1974 r. obwieszczała z dumą, że Związek Sowiecki jest ojczyzną „nowego, wyższego typu homo sapiens – homo sovieticus”. „(…) homo sapiens ewoluował przez miliony lat, oczyszczanie go ze zła trwało lat sześćdziesiąt i oto w Związku Sowieckim zrodził się wyższy typ homo sapiens – homo sovieticus, nowy gatunek biologiczny”. A zatem homo sovieticus to wyższy typ ludzki. Słynny rosyjski dysydent Aleksander Zinowjew napisał nawet książkę pod tytułem „Homo sovieticus”, w której przychylał się do poglądu, że powstał nowy typ człowieka, ale uważał go za degradację homo sapiens. Według Zinowjewa władza sowiecka stworzyła człowieka, który oznacza jakieś cofnięcie w procesie ewolucji. Patrząc na to z perspektywy czasu, wydaje się, że jedna i druga ocena jest nietrafna. W wyniku polityki sowieckiej poddani tej władzy nabrali wielu cech psychicznych i intelektualnych, które należy ocenić negatywnie, ale przesadą jest twierdzenie, iż nastąpiła jakaś nieodwracalna przemiana antropologiczna. Eksperyment komunistyczny uczy, że jednak istnieje natura ludzka, której nie da się zmienić.

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Leszek Nowak

Prezydencka dynastia Ameryki

W naszych czasach w polityce amerykańskiej odnajdujemy potężne rodziny, których członkowie zajmują najwyższe pozycje w strukturach władzy. Obecnie najbardziej znani są Clintonowie i Bushowie. Gdybyśmy jednak mieli wskazać na pierwszą wielką dynastię Ameryki, to wybór z pewnością padłby na rodzinę Adamsów.

Grzegorz Braun

1050 lat promesy cywilizacyjnej

Wraz ze Chrztem otrzymywali nasi przodkowie promesę na korzystanie ze wszystkich najwspanialszych skarbów cywilizacji opartej na dwóch filarach – nieznanych w innych kręgach cywilizacyjnych – rozdziale władzy świeckiej i duchownej i etyce bezwzględnej.