Historia

Pokazy mody w okupowanej Warszawie

Joanna Mruk

Łapanki, represje, głód, zimno były codziennością w czasach ciężkiej, niemieckiej okupacji w Warszawie. Czy w tym wszystkim mogło się znaleźć miejsce dla mody? Zdecydowanie tak!

Potrzeba dbania o siebie, podobania się, towarzyszy kobietom od zawsze i nie jest tylko czymś błahym. W czasie okupacji bycie zadbaną, modną, elegancką było formą prywatnego oporu, próbą zachowania godności wobec nieludzkich warunków, które stworzył okupant. Moda towarzyszyła warszawiankom przez cały okres okupacji i przetrwała ciężki czas. Miała ona co prawda dwie odsłony – tę legalną, oficjalną, popieraną przez okupanta, która kojarzy się przede wszystkim z folksdojczami, aktorkami i piosenkarkami warszawskich teatrzyków i rewii oraz tę nieoficjalną, znaną każdej warszawiance tego okresu, która przede wszystkim polegała na przeróbkach i pomysłowości oraz stosownej do sytuacji skromności. Oba te światy mody przenikały się przez cały okres okupacji. Na łamach artykułu zostanie podjęta próba opisania tego legalnego, popieranego przez Niemców świata mody, który nie był dostępny dla wielu, jednak stanowi ciekawy element życia okupowanej Warszawy.

Kolorowy świat przed wojną

Na początek, aby lepiej zrozumieć zmiany, jakie zaszły w dziedzinie propagowania mody, należy cofnąć się do okresu sprzed wybuchu wojny. W latach trzydziestych w Warszawie prężnie rozwijał się świat mody. W stolicy Polski nie brakowało wydarzeń takich jak rewie mód czy uroczyste bale, które również były swojego rodzaju pokazami mody. W związku z kryzysem gospodarczym popularne było propagowanie ubiorów i tkanin krajowej produkcji. Dlatego co roku w Warszawie odbywał się „Bal Polskiego Jedwabiu” w hotelu Europejskim, gdzie pani prezydentowa Mościcka razem z żonami ministrów występowała w wytwornych sukniach uszytych z wyprodukowanego w Milanówku jedwabiu. W ten sposób moda stała się nie tylko kaprysem, ale również sposobem manifestacji postaw patriotycznych. Były również „Bale Perkalikowe”, gdzie prezentowano kreacje z łódzkich tkanin. Warszawskie domy mody mogły zareklamować swoje wyroby również na „Balach Mody”, karnawałowych i letnich, na których wybierano „Królową Mody” i „Króla Mody”.

W Warszawie organizowano również tradycyjne pokazy mody, przypominające te współczesne. Najbardziej znaną popularyzatorką polskiej damskiej mody była Zofia Raczyńska-Arciszewska, która organizowała pokazy kolekcji własnego projektu oraz projektowanych przez polskich artystów w swojej kawiarni „Sztuka i Moda”. Dla mniej wymagających klientek były dostępne pokazy mody w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich organizowane wiosną i jesienią, które cieszyły się tak dużą popularnością, że było bardzo ciężko się na nie dostać – relację z tych wydarzeń można było przeczytać w prasie kobiecej.

Kiedy nadeszło lato 1939 r., projektanci nad Wisłą szykowali kolekcje jesienno- zimowe a warszawianki przeglądały francuskie żurnale z propozycjami kreacji na nadchodzący sezon. Wraz z wybuchem wojny i nastaniem okupacji życie kobiet uległo drastycznym zmianom i sprawy mody odeszły na plan dalszy. Czy oznacza to jednak, że w Warszawie w czasie okupacji nie istniał świat mody? Moda dalej się rozwijała, zmienili się jednak zupełnie jej kreatorzy i ikony. Najczęściej byli to ludzie zupełnie nieznani przed wojną, których popierał okupant.

Moda czasów okupacji

W Warszawie czasów okupacji karierę na rynku mody robiła tajemnicza Zofia Hebda. Tajemnicza, ponieważ bardzo trudno znaleźć jakiekolwiek informacje na jej temat. Nie wiadomo, gdzie pracowała przed wojną, jakie były jej losy po wybuchu powstania warszawskiego. Wszystko, co o niej wiem, pochodzi z prasy gadzinowej. W 1940 r. otworzyła Studio Mody „Falbanka”, które najpierw znajdowało się w Al. Jerozolimskich, a później przy ul. Czackiego 14. Oprócz ubrań damskich i dziecięcych można tam było zakupić perfumy, pojawił się również dział z kapeluszami oraz dodatkami. Na zdjęciach salonu znajdujących się w Narodowym Archiwum Cyfrowym widzimy bardzo elegancko wyposażony sklep oraz modne klientki. W „Falbance” było zatrudnionych dużo osób: kilka rysowniczek wykonujących projekty, krawcowe, modelki, ekspedientki, krojczynie.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Grzegorz Jakubowski

Piosenkarka Dorota R. zatrzymana. Niebezpieczna kobieta „Pitbulla” przesłuchiwana przez policję

Piosenkarka Dorota R. została zatrzymana w środę rano – dowiedział się dwutygodnik „Bez Cenzury”.

Grzegorz Braun

Kto kręci Wałkiem?

Lech Wałęsa rzeczywiście może traktować płatną współpracę z esbekami jako przelotny epizod o relatywnie niewielkim znaczeniu – na tle swej całożyciowej lojalności wobec bezpieki wojskowej.