Rozmowa Miesiąca

Rokoko: wolność i fantazja Ancien Régime’u

Tomasz Pichór

Z dr Agnieszką Rosales-Rodriguez z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego rozmawiał Tomasz Pichór.

Porozmawiajmy, proszę o jednym z najniezwyklejszych i jednocześnie budzących największe emocje kierunków w historii europejskiej sztuki, a takim z pewnością jest rokoko. Cóż to w zasadzie jest?

Pokrótce można powiedzieć, że jest to jedna ze stylistycznych formacji XVIII w. We francuskiej literaturze określane jest mianem stylu Ludwika XV, czasem nosi też imię oficjalnej metresy królewskiej (maîtresse en titre) – markizy de Pompadour. W XIX w. uważano, że jest to najdoskonalszy przejaw „ducha francuskiego” – esprit français. Według krytyka Étienne-Jeana Delécluze’a termin Pompadour funkcjonował już pod koniec XVIII wieku jako synonim rokoka, choć wówczas jego konotacje były zdecydowanie negatywne: kojarzył się z dziwacznym i staromodnym stylem ancien régime, pogardzanym w chwili triumfu Jacques-Louisa Davida i jego koncepcji obywatelskiej, republikańskiej sztuki w czasach rewolucji francuskiej. Radykalni uczniowie francuskiego klasycysty, tzw. Myśliciele albo Prymitywi, domagający się odnowy stylu, powrotu do surowości i moralnej czystości, uznali sam termin Pompadour za symbol upadku, libertynizmu, zmanierowanej elegancji i pustej afektacji. Król pruski Fryderyk II z sarkazmem nazywał wpływy markizy „reżimem halek”.

Faktem jest, że rokoko trwało w swej dojrzałej postaci kilka dekad, za jego początek uznaje się okres Regencji we Francji, która nastąpiła po śmierci Ludwika XIV (1715), szczyt w latach 30, a powolne wygasanie w drugiej połowie stulecia, pod naporem tendencji klasycyzujących. Miało ono jednak przemożny wpływ na potoczny obraz całego osiemnastego stulecia jako czasów rozkoszy, przyjemności, słodkiego złotego wieku w dziejach Europy, w którym króluje elegancja i swoboda obyczajów. Mit ten, stworzony przez burżuazyjną krytykę XIX w., był wyrazem tęsknoty za wyrafinowaniem, elitarnym gustem w dobie demokratycznej przeciętności. Później zaś madame Pompadour stała się nawet symbolem zwycięskiego feminizmu w kulturze francuskiej, przywoływanym także przez Simone de Beauvoir.

Czyli mamy kilkadziesiąt lat w europejskiej kulturze, trwających między barokiem a klasycyzmem. Skąd takie wyróżnienie, jakim jest uznanie za odrębne i samoistne zjawisko w historii sztuki?

– Nie będzie nadużyciem, jeśli uznamy rokoko za ostatni europejski styl obejmujący wszystkie sfery artystyczne, którego ideałem stała się wieczna młodość, szczęście i pełne wdzięku piękno, z wykluczeniem starości, śmierci, grzechu, cierpienia, wszelkich egzystencjalnych niepokojów. To zaprzeczenie barokowej pompatyczności, monumentalizmu, kultu heroizmu, napięcia i energii z jakimi wiąże się przecież barok. W zamian za to mamy intymność, dowcip, wszechobecność piękna i dekoracji. Tak pojęte rokoko wyrwane zostało z geograficznych i czasowych ograniczeń, stając się uniwersalnym zjawiskiem, zapoczątkowanym wprawdzie we Francji, ale rozwiniętym i doprowadzonym do szczytu możliwości także w innych krajach, przede wszystkim na ziemiach południowoniemieckich (w Bawarii) i austriackich. To paneuropejski fenomen, obejmujący również literaturę, muzykę; kulturową modę i sposób bycia.

Samo zaś rokoko oznacza…?

– Pojęcie wywodzi się od słówka „rocaille”. Początkowo ten termin odnosił się do typu ornamentu czasów Ludwika XV, wzorowanego na formach muszli, stylizowanej małżowiny i koguciego grzebienia. Stał się on najważniejszym wyznacznikiem międzynarodowego stylu w sztukach dekoracyjnych już czasów Regencji, obejmując swym zasięgiem nie tylko architekturę i rzemiosło, ale również rzeźbę i malarstwo (stąd występujące niekiedy w literaturze, zwłaszcza francuskiej, określenie style rocaille). Nazwą rocaille oznaczono w 1730 r. dekorację monumentalnej ramy do obrazu Jean-Baptiste’a Oudry’ego („Królewskie polowanie” przeznaczonego dla monarszej rezydencji w Marly), zaprojektowanej przez Juste-Aurèle’a Meissoniera i wykonanej w drewnie przez rodzinę Slodtz. Forma zainspirowana była kształtem muszli – jej nieregularnością, asymetrią, szorstkością powierzchni. Termin pojawił się również w 1734 r. w zapowiedzi publikacji serii ornamentalnych paneli według projektów Meissoniera w „Mercure de France”, w podobnym czasie występował także w manuskryptach. W rokokowej dekoracji z czasem ważne zaczęły się stawać motywy egzotyczne. Objawiały one rewolucyjny charakter arabesek, coraz odleglejszych od klasycznych grotesek, wyróżniając się krzywiznami, asymetrią, subtelnością, fantazją i przydzielając ornamentowi centralne miejsce w dekoracji wnętrza. Co ważne, rokoko traktowane było jako styl dekoracyjny par excellence, którego istotą jest właśnie ornament, podporządkowujący sobie inne dziedziny sztuki, w tym malarstwo. Rokoko zdeterminowane było przez dekorację, a ta stygmatyzowała niepoważnym, niegodnym, dziwacznym, kapryśnym i „mechanicznym” charakterem. Na marginesie i ze smutkiem można tutaj dodać, że jednym z najbardziej okazałych zrealizowanych przykładów urządzenia w „nowoczesnym smaku” był, nieistniejący już dziś, wystrój warszawskiego pałacu marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego, zrealizowany według projektów Meissoniera (1734–36), znajdujący się przy ulicy Królewskiej.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Jan Piński

Polska Bez Cenzury

Cenzura jest tak stara jak świat. W końcu na początku było słowo. Mylą się ci, którzy uważają, że w Polsce cenzura skończyła się wraz likwidacją słynnego urzędu przy ul. Mysiej w Warszawie, w kwietniu 1990 r.

Grzegorz Jakubowski

Piosenkarka Dorota R. zatrzymana. Niebezpieczna kobieta „Pitbulla” przesłuchiwana przez policję

Piosenkarka Dorota R. została zatrzymana w środę rano – dowiedział się dwutygodnik „Bez Cenzury”.