Historia

Z dziejów rusofobii

Leszek Nowak

Postawa polegająca na lęku wobec Rosji nie tylko nie powinna być nazywana chorobą, ale wydaje się mieć całkiem racjonalne podstawy. Ma także swoich intelektualnych patronów.

Słowo fobia we współczesnym języku medycznym oznacza zaburzenie nerwowe. Jest to rodzaj obsesyjnego lęku uważany za chorobę. Dawniej słowo to oznaczało po prostu lęk przed czymś. W zależności od tego, w którym znaczeniu posłużymy się tym pojęciem, zależy nasza ocena osoby, która przejawia taką cechę. Obecne w języku publicznym takie pojęcia jak „islamofobia” czy „homofobia” używane są dla opisu obsesyjnej, niemającej żadnych racjonalnych podstaw nienawiści wobec pewnych grup. Podobnie jest ze słowem „rusofobia”. Określenie czyichś poglądów w ten sposób właściwie zamyka dyskusję, z taką osobą nie ma sensu rozmawiać. Proponuję posłużyć się tym pojęciem w drugim znaczeniu. Postawa polegająca na lęku wobec Rosji nie tylko nie powinna być nazywana chorobą, ale wydaje się mieć całkiem racjonalne podstawy. Ma także swoich intelektualnych patronów i to właśnie nimi chciałbym się zająć w dalszej części.

Rusofobię często przypisuje się Polakom. Istotnie, w polskiej myśli politycznej nie brakuje dzieł przedstawiających Rosję jako zagrożenie dla innych. Wystarczy sięgnąć do dzieł Maurycego Mochnackiego, Henryka Kamieńskiego, Zygmunta Krasińskiego czy Jana Kucharzewskiego, aby się przekonać jak wiele głębokich i proroczych spostrzeżeń dotyczących Rosji pojawiło się w polskiej tradycji myślowej. Listę tę można oczywiście znacząco wydłużyć. W zachodnim piśmiennictwie także nie brakuje dzieł o takim charakterze.

Do czasów Piotra Wielkiego kontakty Rosji z Europą były bardzo ograniczone. Znane są relacje głównie dyplomatów wysłanych z misją na dwór cara rosyjskiego. Relacje te są zwykle negatywne. Rosja została odmalowana w nich jako kraj barbarzyński, pozbawiony prawa i prawdziwej kultury. Jeden z dyplomatów odwiedzających cara Iwana Groźnego zapytał go, kim są jego poddani, na co car odpowiedział: – Wszyscy są niewolnikami.

Obraz Rosji zmienił się w czasach oświecenia. Stało się tak zarówno pod wpływem wydarzeń w Rosji, jak i przemian w samej Europie. Pod panowaniem Piotra Wielkiego Rosja nadal różniła się od Zachodu. W przeciwieństwie do Europy Zachodniej, gdzie dawno zniesiono poddaństwo chłopów, car je umocnił. Rosja nie posiadała niezależnej od władzy warstwy szlacheckiej. Zamiast niej istniała służebna warstwa dworian. Jednak pod wieloma względami Rosja zaczęła się zmieniać. Car przeprowadził energiczne reformy w dziedzinie wojskowości, finansów publicznych i administracji. Otworzył Rosję dla przybywających z Zachodu uczonych, kupców i dla urzędników. Kazał bojarom przyjąć obyczaje zachodnie i był zafascynowany zachodnią nauką oraz technologią. Katarzyna Wielka, która wstąpiła na tron kilkadziesiąt lat po śmierci Piotra Wielkiego, prowadziła Rosję w tym samym kierunku.

Właśnie za sprawą tych dwojga władców rozpoczyna się fascynacja Rosją na Zachodzie. Leibniz pokłada ogromne nadzieje w Piotrze Wielkim – snuje wielką wizję otwarcia Zachodu na Wschód i dotarcia do Chin. Voltaire podziwia rosyjskiego cara za niezłomną wolę w cywilizowaniu własnego ludu. Mimo że odczuwa odrazę do przemocy, to w przypadku Piotra w jego przekonaniu nawet okrucieństwo ma swój cel. Wojna, którą tak w ogóle Voltaire potępia, w przypadku Piotra Wielkiego znajduje swoje uzasadnienie – stwarza warunki dla pokojowego rozwoju.

Caryca Katarzyna wzbudza jeszcze większy zachwyt. Koresponduje z nią Voltaire, odwiedza ją w Petersburgu d’Alambert, podziwia ją Diderot. Podobny zachwyt pojawia się na krótko po wstąpieniu na tron Aleksandra I. Thomas Jefferson kieruje do niego list, w którym pisze: „objęcie tronu przez takiego człowieka jest wydarzeniem, które wyróżni obecną epokę w dziejach ludzkości”.

Liberalno-nacjonalistyczna rusofobia

Sytuacja zmienia się po Kongresie Wiedeńskim, po którym Rosja staje się filarem Świętego Przymierza, broniąc legitymizmu dynastycznego. Rosja wspiera tłumienie powstań w Hiszpanii, Portugalii i Neapolu. We własnych granicach tłumi bunt domagających się zmian dekabrystów i brutalnie pacyfikuje powstanie listopadowe. Apogeum tej polityki jest kluczowa rola odegrana przez Rosję w stłumieniu powstania na Węgrzech w 1848 r.

Poprzednia
1 2 3 4 5

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Grzegorz Braun

Kto kręci Wałkiem?

Lech Wałęsa rzeczywiście może traktować płatną współpracę z esbekami jako przelotny epizod o relatywnie niewielkim znaczeniu – na tle swej całożyciowej lojalności wobec bezpieki wojskowej.

Grzegorz Braun

Rachunki za Wołyń

Minęły już blisko trzy ćwierci wieku, a my nadal nie wiemy, co nas właściwie spotkało. Jakie były polityczne, militarne, ekonomiczne i policyjno-prowokacyjne uwarunkowania tamtej czystki etnicznej?