Historia

Henry Ford wśród bolszewików

Leszek Nowak

W komunistycznej utopii fabryką zarządzają maszyny. Robotnik poddany dyscyplinie pracy to człowiek, który wyzbywa się emocji i indywidualnych uczuć. Nie posiada nawet imienia, lecz oznaczany jest liczbą, bądź literą.

Komunizm został zapamiętany jako koszmar zbrodniczy i zarazem nudny. Zbrodniczy, ponieważ pozostawił po sobie kilkadziesiąt milionów ofiar śmiertelnych; nudny – ponieważ przez dziesięciolecia państwa komunistyczne były intelektualnie skamieniałe. Jeśli pojawiał się tam jakiś ruch intelektualny, to głównie po stronie przeciwników ustroju. Zapominamy jednak dzisiaj, jak wielką ekscytację intelektualną wzbudziła rewolucja rosyjska. Nie trzeba być zwolennikiem komunizmu sowieckiego (co dzisiaj wydaje się całkowitą aberracją), aby dostrzec olbrzymi ferment umysłowy, który się wówczas wytworzył. Rewolucja rosyjska była w pewnej mierze kulminacją wielu nurtów myślowych zarówno rodzimych, rosyjskich, jak i europejskich. Z całą pewnością był to okres niebywałej eksplozji myślenia utopijnego. Wiedzę na temat tego okresu wzbogaca książka Richarda Stitesa o marzeniach utopijnych („Revolutionary Dreams”). Odwołując się do przemyśleń i przykładów przytoczonych przez tego autora, warto poświęcić tej kwestii uwagę.

Utopia chłopska

Chłopi rosyjscy byli obiektem adoracji ze strony autorów i polityków, wyznających przeciwstawne poglądy. Dla konserwatywnych słowianofilów, którzy od lat 40. XIX wieku tworzyli jeden z głównych obozów ideologicznych w carskiej Rosji, stanowili ostoję tradycyjnej wspólnoty zespolonej przez obyczaj i religię. Lewicowa inteligencja z kolei widziała w chłopach główną siłę buntu społecznego i zalążek nowej, bardziej sprawiedliwej wspólnoty. Tak postrzegał to na przykład anarchista Michaił Bakunin. Bunty chłopskie w rosyjskiej historii – najbardziej znane pod przywództwem Jemeliana Pugaczowa i Stieńki Riazina – miały potwierdzać takie oczekiwania. Populiści (albo „narodnicy”) rosyjscy, tacy jak Mikołaj Michajłowski uważali, że gminna wspólnota chłopska stanowi zalążek nowej, socjalistycznej organizacji, typowej dla Rosji. Dzięki niej – jak wierzyli – Rosji uda się uniknąć „piekła kapitalizmu”, czyli takich negatywnych zjawisk, jak podział pracy czy wyzysk. Piotr Ławrow – inny wybitny przedstawiciel populistów – wierzył, że wprowadzenie wspólnej własności ziemi i pracy zmieni naturę ludzką. Wyrobi w człowieku nawyk współpracy z innymi, a z pracy uczyni element realizacji potrzeby, a nie przykry obowiązek.

Chłopi ze względu na niepiśmienność nie pozostawili po sobie literackich dzieł zawierających wizję utopijnego świata. Wyrażali jednak swoje tęsknoty w innych formach – pieśniach, przysłowiach, przypowieściach itp. Wyobraźnia utopijna chłopów zawierała obraz idealnej „ziemi”, która jest doskonale sprawiedliwa, gdzie podział ziemi, pracy i jej owoców jest równy. To doskonała wspólnota (właśnie – wspólnota!) ludzi pracujących. Utopia nie była więc wyobrażona jako wspólnota czasu wolnego.

Szczególnie żyzną glebą dla rozkwitu utopijnych fantazji były sekty rosyjskie. Aż do czasów sowieckich powstawały i zwykle szybko kończyły swój żywot wspólnoty, chcące urzeczywistnić doskonałe życie duchowe. Głosiły one oddzielenie od świata doczesnego, braterską miłość, ascezę i dyscyplinę. Najbardziej znanym wyobrażonym miastem był Kiteż – miasto, które według legendy miało leżeć poniżej dna jeziora. Mówili o nim raskolnicy, czyli dysydenci religijni, którzy odłączyli się od oficjalnej Cerkwi po reformie w XVII wieku. Raskolnicy byli zwalczani zarówno przez oficjalną Cerkiew, jak i władzę carską, ale mimo niewielkiej liczebności pozostawili w rosyjskiej historii trwały ślad.

Ciekawym rysem utopijnego myślenia wśród chłopów był monarchizm. W czasie wielkich i brutalnych buntów chłopskich rozpowszechniano legendy o tym, że car w końcu dowiedział się losie chłopów i o tym, jak jest okłamywany przez szlachtę i doradców i że wreszcie przywróci sprawiedliwość. Utopia sprawiedliwej „ziemi” łączyła się z utopią sprawiedliwego cara. Stąd liczne plotki dotyczące rzekomo fałszywych carów i stąd wymyślone wieści o wydaniu przez cara manifestu przyznającego chłopom ziemię, który jednak nie został ogłoszony ze względu na intrygi jego dworu, arystokratów czy bojarów.
Te prymitywne wyobrażenia o sprawiedliwym świecie z czasem traciły na znaczeniu. Reformy rolne, postępy w edukacji czy urbanizacja podważyły ich znaczenie. Co jest jednak zdumiewające, wypłynęły one na powierzchnię w czasie rewolucji rosyjskiej.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Krzysztof Galimski

Pistolet Pulemiot Szpagina wz. 1941

Nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy.

Grzegorz Braun

Czyja historia?

Dosyć finansowania antypolskiej agitacji z polskich budżetów - czas zaprzestać retransmisji cudzych narracji degradujących Polaka do roli wiecznego winowajcy, petenta i aspiranta.