Polska i Świat

Z dziejów ukraińskiej idei narodowej – Bractwo świętych Cyryla i Metodego

Leszek Nowak

Rosyjskie represje były surowe. Najcięższy wyrok otrzymał Taras Szewczenko, który został skazany na 7 lat służby wojskowej pod zaostrzonym nadzorem w Orenburgu i – na osobisty rozkaz cara Mikołaja I – zakazano mu pisania i malowania. Historia Szewczenki jest szczególnie tragiczna, ponieważ urodził się on w rodzinie chłopów pańszczyźnianych i wolność uzyskał dopiero w dwudziestym drugim roku życia.

Towarzystwo świętych Cyryla i Metodego powstało w 1846 roku i przeszło do historii jako Bractwo Cyryla i Metodego albo po prostu Bractwo Szewczenki. Taras Szewczenko był wprawdzie najsłynniejszym członkiem Bractwa, i to właśnie jemu zawdzięcza ono swoją sławę, nie on był jednak jego założycielem. Organizację – jeśli nazwa taka jest adekwatna, biorąc pod uwagę efemeryczny charakter stowarzyszenia – stworzyli m.in. Mykola Hulak i Mykoła Kostomarow (1817 – 1885). Dla profilu umysłowego stowarzyszenia szczególne znaczenie miała postać tego ostatniego, który był nie tylko znanym historykiem, współtwórcą ukraińskiej historiografii, lecz także autorem najważniejszych dokumentów programowych Bractwa. Kostomarow, który – podobnie jak Szewczenko – urodził się jako poddany chłop, uzyskał wolność i zdobył edukację, co pozwoliło mu na rozwinięcie działalności naukowej – był przez lata profesorem na Uniwersytecie Kijowskim i przez pewien czas na Uniwersytecie Petersburskim. Z Bractwem świętych Cyryla i Metodego związany był także inny wybitny przedstawiciel literatury ukraińskiej tamtego czasu, Pantelejmon Kulisz (1819 – 1897), który przeszedł do historii jako autor pierwszej ukraińskiej powieści historycznej „Czarna rada”.

Rola historyków, pisarzy i poetów jest zupełnie inna w przypadku narodów pozostających w niewoli i kształtujących swoją tożsamość niż w ustabilizowanych i wolnych społeczeństwach, dlatego to oni opowiadają historię i kształtują mity dotyczące tożsamości. Mają także olbrzymi wpływ na rozwój języka. Wprawdzie duża część utworów Szewczenki została napisana w języku rosyjskim, to jednak poezja powstała w języku ukraińskim. Rola Szewczenki jako poety narodowego słusznie porównywana jest do polskich wieszczów romantycznych.

Urzędowo zniszczyć język

Formalna działalność Bractwa była krótka (trwała zaledwie 14 miesięcy), ponieważ już w 1847 roku jego członkowie zostali aresztowani przez policję carską. Kostomarow trafił na krótko do Twierdzy Pietropawłowskiej, a następnie na kilka lat na zesłanie do Saratowa. Kulisz, który w czasie aresztowania przebywał w Warszawie, został uwięziony na kilka miesięcy w Petersburgu, skąd został odesłany na ciężką służbę do Wołogdy – zamienioną następnie w wyniku starań rodziny na trzy lata zesłania w Tule. Najcięższy wyrok otrzymał Taras Szewczenko, który został skazany na 7 lat służby wojskowej pod zaostrzonym nadzorem w Orenburgu i – na osobisty rozkaz cara Mikołaja I – zakazano mu pisania i malowania. Historia Szewczenki jest szczególnie tragiczna, ponieważ urodził się on w rodzinie chłopów pańszczyźnianych i wolność uzyskał dopiero w dwudziestym drugim roku życia. Tak więc większość jego życia upłynęła w takiej albo innej niewoli. Inni członkowie Bractwa otrzymali łagodniejsze kary.

Okres po aresztowaniu członków Bractwa był wyjątkowo zły dla Ukraińców. Represje zostały wymierzone nie tylko przeciwko konkretnym osobom, władze chciały zapobiec tworzeniu literatury w języku ukraińskim i rozwojowi uczuć narodowych. W 1863 roku minister spraw wewnętrznych Rosji, hrabia Piotr Wałujew, wydał okólnik zakazujący wydawania literatury w języku ukraińskim (oprócz poezji). Dokument rosyjskiego ministra zawierał także pamiętne zdanie, że „naród ukraiński nigdy nie istniał, nie istnieje, i istnieć nie będzie”. Jeszcze dalej szedł tzw. ukaz emski wydany (ale nie ogłoszony – jego treść pozostała tajna dla opinii publicznej) przez cara Aleksandra II w 1876 roku. Car zakazał nie tylko tworzenia literatury w języku rosyjskim, nauczania w tym języku w szkołach, lecz także kazał wycofać z bibliotek książki w tym języku, a nawet zakazał używania słowa „Ukraina”. Dla władz carskich język ukraiński nie istniał, istniało tylko, jak to pogardliwie określano, „narzecze małoruskie”. Warto w tym miejscu dodać, że taka opinia była podzielana nie tylko przez członków warstwy rządzącej Rosją imperialną. Także przedstawiciele opozycyjnej wobec cara, prozachodniej elity intelektualnej, podzielali tę ocenę. Najbardziej znanym przykładem jest słynny krytyk literacki, Wissarion Bieliński, który negatywnie odniósł się do twórczości Tarasa Szewczenki i uznał za pozbawione sensu tworzenie literatury w wiejskich dialektach.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Viktor Kozaryk

Wesołe miasteczko „Czarnobyl”

Miejsce największej katastrofy nuklearnej XX wieku stało się atrakcją turystyczną.

Grzegorz Braun

Czyja historia?

Dosyć finansowania antypolskiej agitacji z polskich budżetów - czas zaprzestać retransmisji cudzych narracji degradujących Polaka do roli wiecznego winowajcy, petenta i aspiranta.