Historia

Burzliwe dzieje złota III Rzeszy

Jakub Wozinski

9 lutego 1945 r. ze zbombardowanego sześć dni wcześniej Berlina do kopalni soli potasowych w Merkers w Turyngii wyruszył pierwszy transport pieniędzy należących do Banku Rzeszy. W ten sposób rozpoczęła się wielka i nieudana próba ocalenia ogromnych zasobów nazistowskiego złota przed nacierającymi wojskami aliantów.

Zawartość obu pociągów zamierzano pierwotnie złożyć w tak zwanym bunkrze Bormanna w stolicy Bawarii, jednakże generał SS nie wyraził na to zgody. Transport skierowano więc jeszcze bardziej na południe, do kopalni ołowiu w Pleissenbergu znajdującego się 80 km od Monachium. Na miejscu okazało się jednak, że wskutek nalotów kopalnia nie nadaje się już do użytku i jest zalana, dlatego podjęto ryzykowną decyzję o schowaniu całego skarbu w górzystym terenie wokół miejscowości Mittenwald.

W Mittenwald znajdowały się koszary Gebirgsjägerschule, czyli Szkoły Strzelców Alpejskich. Szkolono tu elitarne jednostki Wehrmachtu, walczące w górskim terenie, a zdobywane przez nie umiejętności w kwietniu 1945 r. zamierzano wykorzystać do ukrycia i zabezpieczenia skarbu III Rzeszy w Alpach Bawarskich. Odpowiedzialnym za misję ukrycia transportu z Berlina uczyniono komendanta szkoły, pułkownika Franza Pfeiffera. Amerykańskie wojska znajdowały się już bardzo blisko, dlatego Pfeiffer i jego współpracownicy musieli działać błyskawicznie. Poradziwszy się miejscowych leśników, pod osłoną nocy pośpiesznie schowali worki ze złotem i dewizami w domkach myśliwskich położonych wysoko w górach. W czasie gorączkowych narad uznano jednak, że domki myśliwskie nie stanowią wystarczająco bezpiecznego schronienia i postanowiono wykopać specjalne jamy w ziemi na zboczach Steinriegel i Klausenkopf. Co ciekawe, w dostarczeniu niezwykle ciężkich worków w górzysty rejon pomagały Niemcom woły. Do 28 kwietnia cała operacja została zakończona sukcesem, a ekipa pułkownika Pfeiffera włożyła wiele wysiłku w to, aby zamaskować miejsce zakopania skarbu.

Gdy później Pfeiffer przekazał swoim dowódcom informację o ukryciu skarbu ci nieoczekiwanie wydali polecenie, aby część zakopanych dewiz została jak najszybciej odkopana na potrzeby bieżącej walki. Grupa urzędników i żołnierzy wyruszyła więc w góry i dostarczyła wskazaną sumę, lecz fanatyczni strzelcy alpejscy z kapitanem Neuhauserem na czele uznali, że zbyt wiele osób poznało miejsce ukrycia skarbu i za zgodą Pfeiffera schowała cały skarb w nowych kryjówkach na zboczach trzech innych gór: Simmetsberg, Altlachberg i Klausenkopf.

Najbardziej zagorzałym obrońcą skarbu III Rzeszy był kapitan Neuhauser, który pozostał przez kolejne tygodnie w ukryciu w górach, gdzie ze specjalnie przygotowanego stanowiska móc obserwować wszystkie trzy kryjówki. W czasie przebywania wysoko w górach Neuhauser mógł liczyć na pomoc znajomej, która regularnie przynosiła mu żywność. Miż Amerykanie wkrótce zajęli całą okolicę Mittenwaldu i wiadome im było, że w okolicy znajduje się skarb Reichsbanku, początkowo byli bezradni wobec całej sytuacji.

Wynikała ona przede wszystkim z faktu, że główny opiekun złota i dewiz, pułkownik Pfeiffer, zniknął na wiele tygodni, najprawdopodobniej przebywając w domu swoich znajomych, von Blücherów w słynnym górskim kurorcie Garmisch-Partenkirchen. Tam powstał plan przewiezienia skarbu do Szwajcarii, lecz wobec praktycznych trudności związanych z jego realizacją, postanowiono przenieść część złota i pieniędzy do domu rodziny von Blücherów oraz innych posesji w okolicy. Dom znajdował się na skraju miasteczka, co znacznie ułatwiało nocne wypady w góry.

Wieść o całej operacji dotarła jednak ostatecznie do władz amerykańskich, które wkroczyły do von Blücherów i zaaresztowały wiele osób z otoczenia Pfeiffera. W wyniku przeprowadzonego skrupulatnego śledztwa i oględzin dokonanych w wysokich górach, Amerykanom udało się ostatecznie odzyskać większość zgromadzonych środków. Wielki udział miał w tym także pułkownik Pfeiffer, który w czerwcu 1945 r. sam zgłosił się do dowództwa amerykańskiej armii w pobliżu Garmisch-Partenkirchen i ujawnił wszystkie znane mu skrytki (m.in. w ścianie jednej ze stodół).

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Grzegorz Jakubowski

Piosenkarka Dorota R. zatrzymana. Niebezpieczna kobieta „Pitbulla” przesłuchiwana przez policję

Piosenkarka Dorota R. została zatrzymana w środę rano – dowiedział się dwutygodnik „Bez Cenzury”.

Andrzej Gąsiorowski

Samotny wojownik

To przecież nieprawda, że powietrze jest niczym. Tak jest tylko dla tych, którzy nie potrafią się nim posługiwać.