Historia

Burzliwe dzieje złota III Rzeszy

Jakub Wozinski

9 lutego 1945 r. ze zbombardowanego sześć dni wcześniej Berlina do kopalni soli potasowych w Merkers w Turyngii wyruszył pierwszy transport pieniędzy należących do Banku Rzeszy. W ten sposób rozpoczęła się wielka i nieudana próba ocalenia ogromnych zasobów nazistowskiego złota przed nacierającymi wojskami aliantów.

Po przeliczeniu wszystkich środków okazało się jednak, że w ręce Amerykanów nie trafiły wszystkie poszukiwane zasoby i w międzyczasie doszło co najmniej do kilku kradzieży dokonanych zarówno przez Niemców, jak i Amerykanów. Brakowało m.in. 17 worków z dewizami oraz 5 skrzynek ze sztabkami złota. Jednym z głównych podejrzanych był komendant miasta Garmisch-Partenkirchen major Kenneth McIntyre, który opiekował się ciężarówką pełną dewiz o wartości nawet 8 mln dolarów znalezionych przy drodze do Oberau. Sprawa ta nie została do końca wyjaśniona, choć istnieje wiele przesłanek, że oficer sfingował dokumentację poświadczającą przejęcie złota z rąk niemieckich mocno zaniżając znalezione kwoty. Wedle wielu plotek, które krążyły później w okolicach Mittenwaldu i Garmisch-Partenkirchen część środków mieli sobie przywłaszczyć także von Blücherowie i ich znajomi, którzy dzięki nim mieli później otworzyć prężnie działające biznesy w Ameryce Południowej i RFN.

---------------

Całość w najnowszym numerze.

1 2 3
Następna

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Grzegorz Braun

Czyja historia?

Dosyć finansowania antypolskiej agitacji z polskich budżetów - czas zaprzestać retransmisji cudzych narracji degradujących Polaka do roli wiecznego winowajcy, petenta i aspiranta.

Krzysztof Galimski

Pistolet Pulemiot Szpagina wz. 1941

Nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy.