Historia

Rosyjski bies

Igor Śmiałowski

Wiek XIX w Europie jest okresem niezwykle dynamicznego rozwoju ruchów rewolucyjnych. Ruchy te przyciągały do siebie wiele postaci barwnych, dziwacznych, niekiedy na granicy normy psychicznej. Nawet na tym tle Michaił Bakunin się wyróżniał. Czytając jego biografię, można odnieść wrażenie, że jest to powieść awanturnicza.

Bakunin urodził się w 1814 r. w guberni twerskiej. Pochodził z rodziny szlacheckiej i do końca życia zachował cechy ekscentrycznego wielkiego pana rosyjskiego. Jego ojciec, Aleksander Bakunin, był dyplomatą, który po zakończeniu kariery osiadł w majątku rodzinnym. Rodzina nie należała do najbogatszych rodów w Rosji, ale posiadała ok. 500 chłopów, co oznacza, że majątek był swego rodzaju małym państewkiem, jakich w Rosji w tamtym czasie było dużo. Ojciec poślubił o 24 lata młodszą od siebie kobietę, Warwarę Murawiow, pochodzącą ze znanej rosyjskiej rodziny. Małżeństwo miało dziesięcioro dzieci, pięciu chłopców i pięć dziewcząt.

Młody Bakunin został wysłany na naukę do szkoły artyleryjskiej w Sankt Petersburgu, a następnie rozpoczął karierę jako oficer. Armii jednak nie znosił; jego pasją była wtedy filozofia.

W czasie młodości Bakunina nie istniały instytucjonalne warunki dla rozwijania pasji intelektualnych dla takich ludzi jak on. Formą samokształcenia były tzw. kółka. Ich działalność polegała na tym, że grupka osób zainteresowanych jakimś autorem czy tematem spotykała się w prywatnym mieszkaniu i debatowała nad wybraną lekturą. Debaty prowadzono z żarliwością i wiarą w znaczenie idei, jaka dzisiaj jest nie do wyobrażenia na uniwersytecie.

Bakunin trafił do znanego kółka Stankiewicza; poznał wielu wybitnych intelektualistów rosyjskich w tym Aleksandra Hercena, który przez dziesięciolecia będzie wydawał na emigracji słynne czasopismo „Kołokoł”, będące przez długi czas głównym głosem krytyki rosyjskiej autokracji. Głównym tematem dyskusji była wtedy filozofia niemiecka. Rosyjska młodzież dyskutowała z pasją o takich autorach jak Fichte, Schelling czy Hegel. Sposób odczytywania dzieł tych autorów pewnie by wzbudził zdziwienie samych autorów. Dyskusja nad na pozór abstrakcyjnymi tematami jak „duch dziejów” czy „konieczność historyczna” kryła pasje polityczne. Filozofia miała dostarczyć odpowiedzi na pytanie, jaki stosunek do rzeczywistości powinien mieć młody człowiek. Młody Bakunin na krótko nawet przekonał samego siebie, że rozumna postawa wobec rządów Mikołaja I powinna polegać na jego akceptacji – pogodzeniu się z rzeczywistością.

Zawodowy rewolucjonista

Zainteresowania filozoficzne zawiodły Bakunina do Berlina, gdzie kontynuował studia. Filozofia akademicka nie była jednak zgodna z jego temperamentem i prawdziwymi fascynacjami. Prawdziwą pasją Bakunina okazała się polityka. W Niemczech Bakunin nawiązuje kontakty z radykalnymi działaczami politycznymi i tak rozpoczyna się jego burzliwa kariera zawodowego rewolucjonisty.

W Szwajcarii, dokąd wyjechał z Niemiec, poznał dziwacznego krawca – rewolucjonistę, Wilhelma Weitlinga, który głosił wiarę w komunizm, jako kontynuację nauczania Chrystusa. Między innymi pod jego wpływem Bakunin zaangażował się w działalność rewolucyjną i przez pewien czas określał siebie jako komunistę. W kolejnym miejscu swego pobytu, w Paryżu, poznał Pierre’a Josepha Proudhona, jednego z największych anarchistów tamtych czasów i Karola Marksa.

Spotkania te miały wielki wpływ na poglądy polityczne Bakunina. W przypadku Proudhona był to dług wdzięczności – dzięki niemu Bakunin sformułował własną wersję doktryny anarchistycznej. Jeśli chodzi o Marksa, był to początek wzajemnej antypatii, która przerodziła się w nieprzejednaną wrogość. Bakunin przenikliwie rozpoznał w doktrynie Marksa zalążki systemu nowego despotyzmu, kierowanego przez intelektualistów. Wzajemna wrogość miała ponadto podłoże narodowe. Karol Marks nienawidził Rosji i jedno z jego dział poświęconych jest historii tego kraju („Rewelacje z dziejów dyplomacji XVIII wieku”). Marks uważał, że polityka rosyjska, używając podstępu i kłamstw, konsekwentnie od kilku stuleci dąży do podboju Europy. Teorie wrogich wobec carskiego reżimu rewolucjonistów rosyjskich, z ich pochwałą kolektywizmu chłopskiego, uważał za niebezpieczne brednie. Bakunin widział w Marksie despotycznego Niemca, pod pewnymi względami typowego przedstawiciela swej nacji. Jako orędownik nieskrępowanej wolności, widział w organizacji państwowej głównego wroga człowieka, a państwo niemieckie („imperium knuto-germańskie” – jak je określał) postrzegał jako najdoskonalsze wcielenie wrogiej instytucji.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Katarzyna Janiszewska

Empire i regencja

Czy naprawdę wiemy, jak ubierały się bohaterki powieści Jane Austen?

Krzysztof Galimski

Pistolet Pulemiot Szpagina wz. 1941

Nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy.