Historia

14 słupów granicznych Tien-szanu

Katarzyna Kaczmarska

Biografia najwybitniejszego polskiego podróżnika i odkrywcy XIX wieku ciągle wymyka się jednoznacznym ocenom.

Niedostatek dzieł podróżniczych o głębokiej naukowej wartości stanowił dla Bolesława Olszewicza, historyka geografii i kartografii, jeden z najpoważniejszych problemów polskiego piśmiennictwa dwudziestolecia międzywojennego. Opisy podróży naukowych, których tyle ukazuje się corocznie w języku angielskim, niemieckim i francuskim, są u nas – pisał w 1927 r. Olszewicz – niestety, rzadkością. Ubóstwa polskiej literatury podróżniczej należy doszukiwać się bynajmniej nie w braku lub niewielkiej liczbie polskich podróżników, a w polityce i stosunkach wydawniczych, przekonuje autor. Wobec takiej sytuacji Olszewicz, współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Geograficznego i wykładowca w Wyższej Szkole Handlowej w Poznaniu, za cel postawił sobie przybliżenie sylwetki generała Bronisława Grąbczewskiego, określając go mianem jednego z najwybitniejszych polskich podróżników XIX wieku. Podobnie pesymistyczne wnioski na temat polskiej literatury podróżniczej wyciągnęli wydawcy „Podróży generała Bronisława Grąbczewskiego”, którzy dwa lata wcześniej, w 1925 r., czuli się w obowiązku otworzyć trylogię dzieł podróżnika zarysem jego sylwetki, tłumacząc, iż jest to autor dotychczas prawie nieznany w Polsce.

W rosyjskiej służbie

Trudno stwierdzić jak dalece mgiełka tajemnicy okalająca sylwetkę Grąbczewskiego wynikała z nieznajomości jego opracowań naukowych, w jakim stopniu zaś jej źródeł upatrywać należy w niepewnej postawie młodego państwa polskiego wobec byłych urzędników carskiej Rosji. Grąbczewski, wyjechawszy z Warszawy w młodości, na stałe wrócił do Polski w wieku 65 lat. Wydawcy trylogii jego wspomnień oceniają jednoznacznie, iż po powrocie Grąbczewskiego do Polski „Rzeczpospolita nie zużytkowała [jego] wiedzy i doświadczenia w żadnym kierunku”.

W swojej publikacji „Generał Bronisław Grąbczewski: polski badacz Azji Środkowej” Olszewicz jednoznacznie przywłaszczył Grąbczewskiego Polsce. W podobnym duchu napisana została przedmowa do trylogii, prezentująca Grąbczewskiego jako „Polaka i katolika”, który „w środowiskach kultur obcych […] pozostawał zawsze Polakiem”. Tożsamość generała była jednak dużo bardziej złożona. Swego rodzaju paradoksem jest, iż Grąbczewski, jako etnograf i topograf, zawodowo systematyzował i kategoryzował, sam jednak nie pozwala łatwo się zaszufladkować. Syn uczestnika powstania 1863 r. został generałem armii rosyjskiej. Uważał się za Polaka, jednak część środowiska współczesnych mu geografów widziało w nim Rosjanina. Swoje dziewiętnastowieczne prace naukowe publikował głównie w języku rosyjskim. Nagrodzony medalem Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego w latach 80. XIX, w 1920 roku zgłosił się w poczet członków Polskiego Towarzystwa Geograficznego w Warszawie. Człowiek armii, uczestnik rosyjskich wypraw wojennych do Azji Środkowej, naczelnik powiatu w Oszu, komisarz pograniczny nadamurski, hetman kozackich wojsk astrachańskich, podróżnik i badacz – tak różnorakie doświadczenia musiały sprawić, iż w jednej sylwetce nakładało się na siebie wiele tożsamości.

Grąbczewski jako młody oficer uczestniczył w rosyjskiej kolonizacji Azji Środkowej: podbijał Ferganę, brał udział w wyprawie ałtajskiej oraz w marszu na Samarkandę w 1878 roku. Następnie pracował w administracji świeżo podbitych obszarów. Jako urzędnik do szczególnych poruczeń przy gubernatorze Fergany w 1885 odbył podróż w góry Tien-szanu, której szeroki opis zamieścił w pierwszym tomie wydanych w języku polskim wspomnień. Grąbczewskiemu powierzono niebagatelne zadanie: sprawdzenie rozmieszczenia słupów granicznych wzdłuż 700-kilometrowego górskiego odcinka linii oddzielającej posiadłości rosyjskie (dokładniej Ferganę lub Nowy Mergelan; dziś dolina dzielona jest przez trzy państwa: Kirgistan, Tadżykistan i Uzbekistan) od Chin (Kaszgarię, obecnie prowincję Xinjiang). Podróż, odbywana konno, polegać miała na kontroli 14 przełęczy przecinających Tien-szan i umożliwiających przedostanie się z jednego do drugiego mocarstwa. Granica rosyjsko-chińska w Azji Centralnej stanowiła w owym okresie newralgiczny punkt w relacjach między Sankt-Petersburgiem i Pekinem. Dekadę wcześniej wojska rosyjskie zajęły zachodnie prowincje Chin w odpowiedzi na powstanie muzułmańskich mieszkańców. Pierwsza wersja traktatu granicznego, zawartego przez rosyjskich i chińskich dyplomatów w 1879 r., została odrzucona przez dwór cesarski. Dopiero ustępstwa rosyjskie pozwoliły na trwałe uregulowanie spornych kwestii terytorialnych w 1881 r.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Stanislas Balcerac

Matecznik dla migrantów

Najazd imigrantów na Polskę nastąpi nie z zachodu i południa, tylko z północy.

Grzegorz Braun

Uchodźcy-Nachodźcy

Uchodźcy mają tu do odegrania zaledwie rolę lodołamacza, torującego drogę zgoła innym przybyszom – rolę buldożera wyrównującego plac pod całkiem inną konstrukcję.