Historia

Amerykański przemysł gwałtu

Aleksander Piński

W XIX w. w USA hodowano ludzi na sprzedaż.

W XIX w. w USA właściciele niewolnic regularnie gwałcili je nie tyko po to, by zaspokoić potrzeby seksualne. Robili to także dlatego, że dzieci z taki związków - Mulaci - były niewolnikami, na których był duży popyt na rynku. Panowie do gwałtu zmuszali także największych i najsilniejszych murzynów po to, by niewolnice rodziły duże dzieci. One mogły wyrosnąć na silnych pracowników, a na sprzedaży takich zarabiali najwięcej.

Chłosta za opór

Niewolnice nie miały w USA ze strony prawa żadnej ochrony przed niechcianym seksem. Ned i Constance Sublette w książce „The American Slave Coast” (Amerykańskie wybrzeże niewolnicze) piszą o sprawie George kontra stan Mississippi z 1859 r. Oskarżano niewolnika o zgwałcenie nieletniej dziewczynki. Stanowy Sąd Najwyższy zawyrokował, że „gwałtu niewolnik może dokonać tylko na białej kobiecie”, a „przepisy prawa regulujące zasady odbywania stosunków seksualnych między przedstawicielami białej rasy nie mogą, z oczywistych względów, dotyczyć niewolników”. Tak więc prawo południowych stanów nie przewidywało takiego przestępstwa jak zgwałcenie niewolnicy.

Prawo do bezkarnego gwałcenia czarnych kobiet uzasadniano w ten sposób, że Murzynki są ze swojej natury rozwiązłe, zawsze chętne do seksu i z samego faktu posiadania czarnego koloru skóry zhańbione od urodzenia. Kolejny przykład: w 1855 r. sąd w stanie Missouri skazał 19-letnią niewolnicę Celię (nie miała nazwiska) na śmierć przez powieszenie (wyrok wykonano) za zabicie swojego właściciela, który regularnie gwałcił ją od momentu gdy skończyła 14 lat. Niewiele byłych niewolnic spisało swoje wspomnienia. Jedną z nielicznych była Heriet Jacobs, która pod pseudonimem Linda Brent wydała książkę zatytułowaną „Incidents in the Life of a Slave Girl. Written by Herself ” (Wydarzenia z życia niewolnicy. Opisane przez nią samą).

W książce zwróciła uwagę na to, że właściciele niewolników sprytnie wpisali do prawa, że dzieci dziedziczą status matki. Oznaczało to, że dzieci niewolnic także były niewolnikami, nawet jeżeli ich ojcem był biały mężczyzna. Mogli to zrobić, bo w wyborach dysponowali trzema piątymi głosu za każdego niewolnika, czyli właściciel 100 niewolników mógł oddać za nich 60 głosów. W ten sposób, jak napisała Jacobs, im bardziej właściciele niewolników dawali ujście swojemu popędowi seksualnemu, tym bogatsi się stawali.

W książce Jones opisuje jak traktował ją jej właściciel niejaki „Pan Flint” (na prawdę nazywał się James Norcom i mieszkał w Edenton w stanie Północna Karolina). Kiedy miała 14-15 lat Norcom, jego synowie oraz nadzorca zaczęli przekupywać ją prezentami, by zgodziła się na seks. Kiedy nie zaakceptowała ich „zalotów” była głodzona i batożona, aż zmieniła zdanie. Jak napisała Jones, opór był bezcelowy. Była niewolnica Bethany Veney z Paige County w stanie Virginia pisała w wydanym w 1889 r. pamiętniku: ”Nikt nie może zrozumieć emocji matki, która przytula swoje nowo narodzone dziecko wiedząc, że w każdej chwili decyzją właściciela może jej zostać odebrane, a kiedy takie dziecko jest dziewczynką, tak jak moje było, to wie z doświadczenia, iż jest skazane na zaspokajanie popędu seksualnego właściciela niewolników”.

Prapradziadek gwałciciel

O skali zjawiska gwałcenia niewolnic przez białych właścicieli świadczą wyniki spisu powszechnego z 1860 r. Wyliczono w nim, że co siódmy „kolorowy” był Mulatem (było ich dokładnie 588 352, czyli 13,25 proc. wszystkich osób o nie białym kolorze skóry). W komentarzu do spisu podawano, że na każde 100 urodzeń przez niewolnice siedemnaścioro dzieci to Mulaci. Skutkiem tego z pokolenia na pokolenie skóra kolorowych mieszkańców USA stawała się coraz jaśniejsza.

Austin Steward, były niewolnik ze stanu Virginia, w 1857 r. w swoim pamiętniku napisał, że w tymże stanie Virginia oraz w niektórych innych niewolniczych stanach w żyłach zniewolonych kobiet było tyle samo europejskiej krwi co afrykańskiej, przy czym udział tej ostatniej regularnie się zwiększał. Z kolei w 2012 r. okazało się, że dalekim kuzynem Michelle Obamy, czarnej żony prezydenta USA, jest biały z miejscowości Birmingham w Alabamie, niejaki Sherry George.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Grzegorz Braun

Rachunki za Wołyń

Minęły już blisko trzy ćwierci wieku, a my nadal nie wiemy, co nas właściwie spotkało. Jakie były polityczne, militarne, ekonomiczne i policyjno-prowokacyjne uwarunkowania tamtej czystki etnicznej?

Leszek Nowak

Prezydencka dynastia Ameryki

W naszych czasach w polityce amerykańskiej odnajdujemy potężne rodziny, których członkowie zajmują najwyższe pozycje w strukturach władzy. Obecnie najbardziej znani są Clintonowie i Bushowie. Gdybyśmy jednak mieli wskazać na pierwszą wielką dynastię Ameryki, to wybór z pewnością padłby na rodzinę Adamsów.