Polska i Świat

Rosyjska choroba

Kordian Kuczma

Morderstwo to w Rosji podstawowy sposób rozstrzygania politycznych sporów o strategicznym znaczeniu.

Tajemnicze choroby, rzekome samobójstwa i mordy polityczne stanowiły nieodłączny element życia elit ZSRR, szczególnie w czasach przed nastaniem breżniewowskiej gerontokracji. W ostatnich latach patologiczna otoczka rozgrywek o władzę za naszą wschodnią granicą tylko wzrosła, co nie dziwi, biorąc pod uwagę, że Rosją rządzą byli i obecni oficerowie służb specjalnych. W 2016 roku najwięcej wątpliwości wzbudziły zgony szefa wywiadu wojskowego oraz byłego szefa putinowskiej propagandy.

FSB kontra GRU

3 stycznia 2016 r. w wieku 58 lat niespodziewanie zmarł kierujący Głównym Zarządem Wywiadowczym (GRU) generał Igor Siergun. Jak przystało na zwierzchnika profesjonalnej służby specjalnej, nie była to postać z pierwszych stron gazet, a jego oficjalny życiorys był ubogi w szczegóły. Wiadomo, że mógł  wylegitymować się ponad trzydziestoletnim stażem zawodowym. Ostatnie stanowisko zajmował od 2011 r. Wcześniej m.in. sprawował funkcję attaché wojskowego w Tiranie. Mimo że nigdy nie walczył z bronią w ręku, Władimir Putin składając kondolencje rodzinie nazwał go „doświadczonym i kompetentnym dowódcą, człowiekiem wielkiej odwagi i prawdziwym patriotą”.

Paradoksalnie, profesjonalizm Sierguna mógł przysporzyć mu wrogów. Jego najważniejszą misją było przygotowanie GRU do aneksji Krymu oraz inwazji na wschodnią Ukrainę. Mimo że wywiad musiał sobie radzić ze skutkami cięć budżetowych, niewątpliwie podkomendni generała okazali się lepiej przygotowani do działań destabilizacyjnych, niż funkcjonariusze matecznika Putina – Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Z ich szeregów wywodził się m.in. czołowy dowódca antykijowskiej partyzantki Igor Gurkin, znany też jako Striełkow. Jak twierdzi rosyjski analityk Igor Sutiagin, Siergun umarł, gdy aktywna rola GRU dobiegała końca. Ponieważ cała Ukraina, a nie tylko Donbas ma powrócić do rosyjskiej strefy wpływów, instrumenty służące doprowadzeniu do takiego stanu rzeczy posiada FSB. Czyżby oficjalnie zmarły na atak serca z przepracowania dostojnik zbyt energicznie protestował przeciwko zmianie strategii Kremla?

Pod Moskwą czy w Libanie?

Oliwy do ognia dolała analiza prywatnej agencji wywiadowczej Stratfor. Amerykanie podali, że Siergun rozstał się z życiem w dzień Nowego Roku w Libanie. Komunikat nie zawierał żadnych szczegółów na temat tragedii. Dopiero na początku marca libański dziennik Al-Akhbar powołując się na anonimowego dyplomatę pracującego w Londynie spekulował, że generała zamordował wywiad jednego z bliskowschodnich państw. Z kolei według „Financial Times”, rzekomo pracujący już wcześniej w Syrii wojskowy bezpośrednio przed śmiercią udał się z tajną misją do Damaszku. Jej celem miało być skłonienie prezydenta Baszara al-Assada do ustąpienia. Biorąc pod uwagę miejsce rzekomego zamachu oraz napięte relacje między Moskwą a Ankarą po zestrzeleniu Su-24 w grudniu 2015 r., pogłoska ustawia w roli winnego Turcję.

Na razie nie wiadomo, czy nie mamy do czynienia jedynie z zagrywką służącą dalszemu skłóceniu państw jeszcze do niedawna intensywnie współpracujących m.in. w dziedzinie energetyki. Pewne jest jedynie, że śmierć Sierguna umożliwi Putinowi postawienie na czele GRU oddanej sobie osoby, co wzmacnia hipotezę o rosyjskiej inspiracji dla likwidacji generała. Jeżeli prezydent odda kierownictwo wywiadu w ręce jednego ze swoich najbliższych współpracowników, będzie mógł szachować FSB w przypadku manifestacji nieposłuszeństwa z jej strony. Rywalizacja tych potężnych grup interesu może być w przyszłości przyczyną kolejnego tajemniczego zgonu…

Zginął, bo zdradził?

Wierna służba Kremlowi nie zapewniła długiego życia zmarłemu 5 listopada 2015 r. w hotelu Dupont (USA) twórcy osławionego kanału telewizyjnego Russia Today, Michaiłowi Lesinowi. W marcu władze Dystryktu Columbia podały wyniki sekcji jego zwłok. Przyczyną śmierci byłego aparatczyka były rany głowy zadane tępym narzędziem. Dla dobra toczącego się śledztwa lekarze nie udzielili mediom dokładniejszych informacji. Wcześniej agencja RIA Novosti powołując się na członków rodziny denata informowała o jego długiej, nie dającej się zdiagnozować chorobie i zawale serca. W odpowiedzi na rewelacje Amerykanów, rzeczniczka rosyjskiego ministra spraw zagranicznych, Maria Zacharowa, skrytykowała agendy USA za rzekomy brak odpowiedzi na prośby o udostępnienie rodakom Lesina akt prowadzonego postępowania.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Krzysztof Galimski

Pistolet Pulemiot Szpagina wz. 1941

Nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy.

Viktor Kozaryk

Wesołe miasteczko „Czarnobyl”

Miejsce największej katastrofy nuklearnej XX wieku stało się atrakcją turystyczną.