Polska i Świat

Prezydent bez teki

Jakub Wozinski

Współcześnie wydawane są nawet biografie przeciętnych sportowców – dlaczego więc nikt do tej pory nie pokusił się o napisanie książki poświęconej osobie, która swoim bogatym życiorysem mogłaby obdzielić wiele osób?

Obchodzący niedawno swoje 101. urodziny David Rockefeller najwyraźniej panicznie boi się spotkania ze Stwórcą, gdyż przeszedł już sześć przeszczepów serca.

Wszystkich, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o niezwykle barwnym i zaskakująco długim życiu Davida Rockefellera czeka ogromna niespodzianka. Nie licząc kilku fragmentarycznych prac oraz opracowań poświęconych całej familii Rockefellerów, a także „Wspomnień” autorstwa samego finansisty, na rynku księgarskim nie ma praktycznie żadnej biografii bodajże najpotężniejszego i najbardziej wpływowego biznesmena XX wieku. O wiele łatwiej przyjdzie nam nawet znalezienie biografii jego brata, Nelsona, który był swego czasu znanym politykiem.

Brak jakiejkolwiek pełnej biografii człowieka, który był traktowany przez władców innych państw z honorami większymi niż te, które spotykały prezydentów Stanów Zjednoczonych, wywołuje szereg pytań o przyczyny takiego zjawiska. Wśród autorów i publicystów na całym świecie nie brak takich, którzy uważają, że David Rockefeller stoi na czele wielkiej konspiracji, która sprawuje sekretne rządy nad światem, co oczywiście stanowi dość ryzykowną tezę, lecz jednocześnie zastanawiający jest fakt, że jak dotąd nikt nie podjął się próby opisu całego, trwającego już ponad wiek żywota słynnego finansisty. Współcześnie wydawane są nawet biografie przeciętnych sportowców – dlaczego więc nikt do tej pory nie pokusił się o napisanie książki poświęconej osobie, która swoim bogatym życiorysem mogłaby podzielić się nawet z kilkoma osobami?

Odpowiedzi na to pytanie udziela nam częściowo zawiła historia rodu Rockefellerów, który zbiwszy ogromną fortunę na ropie naftowej, bardzo szybko zrozumiał, że nadmierne zainteresowanie mediów jedynie szkodzi jego aktywom. Dociekliwe komisje śledcze przyczyniły się niegdyś do nakazanego sądownie rozbicia rodzinnej spółki Standard Oil na kilkadziesiąt części, dlatego od tego czasu cała familia starannie dba o to, aby zainteresowanie mediów jej sprawami ograniczyć do minimum.

Wcielenie rodzinnego patriarchy

W swoich biograficznych „Wspomnieniach” David Rockefeller zauważa, że przy okazji pogrzebu swojego dziadka, Johna D. Rockefellera, który stworzył potęgę rodu, po raz pierwszy dowiedział się, że senior uważał go za najbardziej przypominającego jego samego spośród wszystkich przedstawicieli młodego pokolenia. Opinia rodzinnego patriarchy była najwidoczniej trafna, gdyż spośród pięciu potomków najstarszego syna ojca założyciela rodu to właśnie David był najbardziej rzutki, pewny siebie i pojętny w zakresie polityki i biznesu.

John D. Rockefeller zmarł w 1937 roku, czyli w okresie kluczowym dla całego rodu. Przynależąc do stronnictwa sprzyjającego państwom centralnym (a właściwie: państwom Osi) Rockefellerowie zdołali w 1933 roku wprowadzić do Białego Domu swojego prezydenta, Franklina Delano Roosevelta i od tego czasu na kilka dekad zdominowali na swój użytek Waszyngton oraz amerykańską gospodarkę. Przed młodym Davidem otworzyły się zupełnie nowe perspektywy, lecz gdy wybuchła II wojna światowa on i jego bracia musieli jeszcze odbyć ważny staż, a w rolę rodzinnego patriarchy wcielił się jego ojciec, John D. Rockefeller Junior.
Jako absolwent Uniwersytetu Harvarda oraz London School of Economics, spadkobierca wielkiej fortuny, David pracował – tak jak jego brat Nelson – dla amerykańskiego wywiadu w Europie i Afryce Północnej. Amerykańskie interesy w regionie opanowanym przez nazistów i faszystów wymagały odpowiedniego zabezpieczenia, dlatego młodzi Rockfellerowie służyli na odcinku gospodarczym. Amerykańskim dowódcom ani na moment nie przyszła do głowy myśl, aby wysłać ich na front.

Po wojnie David Rockefeller znalazł się na moment w Niemczech, gdzie brał udział w wielkiej akcji przekształcenia nazistowskiego reżimu w demokratyczny kraj cudu gospodarczego. Rodzinne imperium zainwestowało wcześniej w III Rzeszy wiele milionów dolarów, dlatego młody pracownik Joint Intelligence Collection Agency (JICA) przez wiele tygodni koordynował zabezpieczanie powojennej pomyślności dla biznesowych partnerów familii.
Gdy wreszcie wrócił do Stanów Zjednoczonych, czekała go błyskawiczna kariera w ramach struktury Chase Banku. Bank ten jeszcze przed wojną zyskał miano „Standard Oil Bank”, a po wojnie stał się jednym z głównych narzędzi narzuconego przez Stany Zjednoczone nowego finansowego ładu, którego jądrem był system walutowy oparty na dolarze. Chase Bank udzielał pożyczek na całym świecie, stanowiąc niejako osobne ministerstwo finansów w amerykańskim rządzie. David Rockefeller pracował początkowo jako podwładny wysokich urzędników w familii Rockefellerów, takich jak John McCloy, czy też Winthrop Aldrich, lecz jego własna kariera przebiegała w sposób błyskawiczny. Już w 1955 roku został mianowany wykonawczym wiceprezydentem, w 1955 roku wiceprezesem rady dyrektorów, a w 1969 roku objął wreszcie upragnione stanowisko prezesa.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Dostęp do serwisu

Wydanie papierowe, Android, iOS, WWW, ebook.

Komentarz rysunkowy

Felietony

Leszek Nowak

Narodowy bolszewizm

W kręgach antysemickiej prawicy Rosja po rewolucji stała się “nową Judeą”, ziemią podbitą i okupowaną przez Żydów.

Paweł Zarzeczny

100 historii na 100-lecie

Legia Warszawa obchodzi właśnie 100-lecie istnienia. Byłem jej żołnierzem, serio, takim w mundurze, z karabinem jak trzeba, i piłką przy nodze i rakietą tenisową w ręce, w prawej…